Józef Korpak: Polityka – Region – Powiat | Strona oficjalna

Posłowi do sztambucha

Zainspirowani wywiadem z Panem posłem Głogowskim w tygodniku „Gwarek” z dnia 10.01.br. postanowiliśmy skreślić te parę słów.

Na wstępie wszystkim czytelnikom należy się wyjaśnienie, że żaden z nas jak do tej pory nie został wykluczony z PO. Pan Głogowski albo nie zna zapisów statutu Platformy Obywatelskiej RP, albo celowo wprowadza opinię publiczną w błąd. Nie mniej dziękujemy tygodnikowi „Gwarek”, że za jego pośrednictwem mogliśmy dowiedzieć się o podjętych przez posła decyzjach.

Nasze wyjście z Klubu Radnych PO w Radzie Powiatu motywowane było przede wszystkim sposobem i stylem sprawowania władzy przez działaczy PO w szczególności przez Pana Głogowskiego i Pana Szczęsnego. Co do stylu i klasy Pana posła to wskazany wyżej wywiad oddaje istotę sprawy. Wypowiedzi Pana Głogowskiego dyskredytujące i poniżające jednego z nas możemy skomentować tylko w jeden sposób. To nie przystoi zwykłym obywatelom, a co dopiero mówić o osobie, która od wielu lat reprezentuje naszą społeczność w Sejmie RP. Nikt nie ma prawa do deptania godności innych, nawet gdy są oni jego przeciwnikami politycznymi.

Obecna elita PO w Powiecie Tarnogórskim naszym zdaniem, nie jest w stanie zaproponować niczego sensownego mieszkańcom a tym bardziej przedstawić jakąkolwiek wizję pomyślnego rozwoju naszej powiatowej społeczności. W tarnogórskiej PO nie odbyła się ani jedna konwencja programowa, której owocem byłoby przedstawienie propozycji celów i kierunków rozwoju naszego powiatu. Sprawy strategiczne dla powiatu – budowa drogi ekspresowej S11, szybkie połączenie kolejowe z Katowicami, dokończenie likwidacji odpadów niebezpiecznych po Zakładach Chemicznych, budowa infrastruktury turystycznej wokół jeziora Chechło-Nakło i wiele innych leżą odłogiem. Zadajemy zatem pytanie: Kto zdaniem Pana posła ma się nimi zająć?

Bezpłodność programowa oraz wodzowski styl sprawowania władzy partyjnej z dodatkiem arogancji i cynizmu, to główne powody odejścia ze środowiska tarnogórskiej PO wielu naszym zdaniem wartościowych osób. Podobnie jak my, tak Adam Morawiec, Jakub Chmiel, Teresa Korab, Bogusław Hajda, Jolanta Tuszyńska, Antoni Tuszyński, Roman Kowolik, Andrzej Fiała, Stanisław Torbus i jeszcze wielu innych zauważyli, że w tarnogórskiej PO nie są potrzebni. Tam potrzebny jest jeden panujący lider w osobie Pana Głogowskiego i jego zaufani klakierzy z naczelnym klakierem Przewodniczącym Zarządu Powiatowego PO Piotrem Szczęsnym.

Taki styl nie pasuje do partii z założenia demokratycznej i swoim postępowaniem Panowie Głogowski i Szczęsny skazują PO w Powiecie Tarnogórskim na polityczny margines. Wspomniany styl sprawowania władzy i upartyjnienie symbolizuje również sytuację w samorządzie powiatowym. Przez ponad rok Zarząd Powiatu koncentrował się głównie na krytyce swoich poprzedników ( również z PO ), maskując w ten sposób brak własnej inicjatywy i niemoc podejmowania trudnych decyzji. Przykładem jest przeznaczenie w 2011 roku 2,5 mln zł z kredytu zaciągniętego na spłatę zadłużenia szpitala powiatowego, na bieżące wydatki administracyjne. Kolejny przykład to projekt budżetu powiatu na 2012 rok. Zapewniamy Pana posła, że w budżecie powiatu na 2012 rok, który na szczęście nie został uchwalony, dochody są wyraźnie zawyżone i jak nie zostaną zrealizowane to powiatowi grozi kolejna dziura budżetowa. Skuteczne zarządzanie polega na tym, że uczymy się na popełnionych w przeszłości błędach. Obecny Zarząd Powiatu, który tak chętnie wytyka te błędy, nie ma jednak zamiaru się na nich uczyć i z uporem forsuje nierealny budżet.

Jako nieformalny szef PO w powiecie ma Pan poseł okazję zapobiec kolejnej dziurze budżetowej w samorządzie powiatowym. Tym razem informujemy Pana o tym publicznie, żeby później nie było tłumaczenia, że nie miał Pan pełnego obrazu sytuacji a radni PO byli osnuci mgłą.

Józef Korpak

Artur Maligłówka

Tomasz Nawrat

Radni Powiatu Tarnogórskiego

 

Tagged on:

Dodaj komentarz