Józef Korpak: Polityka – Region – Powiat | Strona oficjalna

Spory polityczne

Często czytamy w gazetach jak to przedstawiciele narodu się kłócą. Ta sama informacja powtarzana jest nie tylko w odniesieniu do tych, którzy zasiadają w parlamencie, ale również w odniesieniu do władz lokalnych miasta czy powiatu. Informacja ta ma zazwyczaj zdecydowanie negatywny charakter typu: „Nic nie robią tylko się kłócą”, albo „Zamiast zajmować się poważnymi sprawami zajmują się sobą”, albo „Któż nam pomoże, jeżeli nasi przedstawiciele w swoim zacietrzewieniu nie widzą nas i naszych spraw”. Myślę, że przekaz, że ktoś z kimś się pokłócił jest niewystarczający. O wiele bardziej istotne jest, co stało się przedmiotem sporu. Jakie stanowiska w danej sprawie są prezentowane? Jakie argumenty przytoczono w celu uzasadnienia swoich stanowisk? Niestety zazwyczaj dziennikarze relacjonujący dany spór pomijają najbardziej istotne argumenty, a skupiają się na tym co będzie medialne, a tym samym poczytne, przyciągające uwagę odbiorców. Argumenty typu „Bo zupa była za słona” czy też wypowiedź „Proszę tej głupoty nie drukować” zawsze znajdą się w prasie i przeważnie będą drukowane. Wypada nam zainteresowanym problematyką społeczną zatem skonstatować, że prawa rządzące mediami są od zarania niezmienne, tak jak prawa ekonomi i działają niezależnie od tego, czy nam się to podoba czy nie.

W sporach politycznych z reguły występują dwie strony tj. rządzący i opozycja. W uproszczeniu rządzących zazwyczaj reprezentują władze wykonawcze np. na szczeblu centralnym jest to Rada Ministrów na czele z Premierem, w powiecie jest to Zarząd Powiatu ze Starostą na czele, a w mieście jednoosobowo Burmistrz Miasta. Oczywiście, rządzący wspierani są przez „swoich” posłów na szczeblu centralnym i „swoich” radnych na szczeblu lokalnym. Opozycja jest z reguły rozproszona, a reprezentują ją na szczeblu centralnym opozycyjne Kluby Parlamentarne i ich liderzy, w powiecie i podobnie w mieście opozycyjne Kluby Radnych ze swoimi przewodniczącymi na czele. Rządzący prowadząc sprawy państwa, powiatu czy miasta przeważnie realizują swoje programy wyborcze tj. zapowiedzi swoich działań wygłaszane i publikowane w czasie kampanii wyborczej. Podkreślam przeważnie, bo są przypadki niezrealizowanych obietnic oraz przypadki wprowadzania reform, których w kampanii nie zapowiadano vide obecna reforma emerytalna forsowana przez PO i PSL. Opozycja zaś, która w wyborach nie uzyskała poparcia dla swoich liderów i dla własnego programu wyborczego, kontroluje działania rządzących i w miarę możliwości forsuje swoje postulaty programowe, albo przynajmniej je zgłasza do debaty na forum parlamentu, czy właściwej rady.

W prawdziwej demokracji spór polityczny jest zatem nie unikniony i niefortunne są moim zdaniem zarzuty kierowane do polityków, że się kłócą. Natura demokracji polega na sporze, na ścieraniu się poglądów, idei, propozycji programowych. Jak wygląda „demokracja jednomyślna”, wystarczy zajrzeć do podręczników historii opisujących okres PRL-u. Sporo „demokracji jednomyślnej” jest jeszcze we współczesnej Europie, co potwierdzają obserwacje wyborów prezydenckich na Białorusi czy ostatnio w Rosji.

Oczywiście ważny jest charakter i poziom sporu. Ważny jest sposób przedstawiania swoich stanowisk i racji, sposób rozwiązania danego problemu. W naszej politycznej rzeczywistości bardzo często adwersarze starają się zdyskredytować, zniszczyć osobę dyskutanta zamiast stawiać skuteczny odpór jego poglądom. To najgorszy wymiar waśni politycznych. Szkoda, że tak rzadko demaskowany przez media.

Należy podkreślić, że w sporze politycznym to rządzący dysponują lepszym zapleczem merytorycznym do prowadzenia danej sprawy. Za Radą Ministrów stoi rozbudowany aparat urzędniczy, za Zarządem Powiatu stoi Starostwo Powiatowe, a za Burmistrzem, Urząd Miasta. Wszystkie te urzędy zatrudniają wysokiej klasy specjalistów w wielu dziedzinach życia społecznego i gospodarczego. Rządzący zatem zawsze dysponują pewną przewagą w dostępie do odpowiednich analiz i informacji. Opozycja co najwyżej może skorzystać z pomocy ekspertów, nie mniej sama musi tą pomoc zorganizować i opłacić.

Zatem niech nas nie kłują w oczy spory polityków. Starajmy się przede wszystkim dotrzeć do istoty tych sporów, aby wyrobić sobie własne zdanie na dany temat. Pamiętajmy:

„Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną.”

 

Józef Korpak

maj, 2012

 

Tagged on:

Dodaj komentarz