Józef Korpak: Polityka – Region – Powiat | Strona oficjalna

Kierunek autonomia, czyli działanie w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność

Red. – Jest pan doświadczonym samorządowcem, to już szósta kadencja radnego, obecnie radnego Rady Powiatu w Tarnowskich Górach. Czego najbardziej potrzebują samorządy terytorialne na Górnym Śląsku i w Polsce?

J.K. – Nasuwa się najbardziej banalna odpowiedź, że samorządy gmin, powiatów oraz województw najbardziej potrzebują pieniędzy. Niedobór wynika z prostego faktu, że koszty zadań, które realizują poszczególne jednostki samorządu terytorialnego (j.s.t.) są z reguły wyższe niż dochody, którymi dysponuje dana j.s.t. Na domiar złego łamany jest przez Rząd i Sejm RP art. 167 ust.4 Konstytucji RP, który stanowi: Zmiany w zakresie zadań i kompetencji jednostek samorządu terytorialnego następują wraz z odpowiednimi zmianami w podziale dochodów publicznych.

Wszyscy samorządowcy wiedzą, że najczęściej zmiany występują w taki sposób, iż dostajemy nowe zadania, albo bez zabezpieczenia odpowiednich pieniędzy, albo otrzymujemy niewystarczające środki finansowe na realizację przydzielonych zadań.

Najbardziej jaskrawym przykładem jest edukacja. Subwencja oświatowa wystarcza jedynie na wynagrodzenia nauczycieli a pozostałe wydatki, w tym konieczne remonty szkół, które przecież są wydatkami bieżącymi muszą być finansowane z dochodów własnych gmin i powiatów.

Kuriozum stanowią podwyżki wynagrodzeń nauczycieli, które wprowadza Ministerstwo Edukacji Narodowej jednocześnie podkreślając, że zwiększenia subwencji oświatowej z tego tytułu nie będzie.

Innym przykładem może być cedowanie na gminy i powiaty obowiązków wynikających z narzucania określonych standardów świadczonych usług. Zabójczym jest nałożony na powiaty obowiązek dostosowania szpitali do wymogów Ministerstwa Zdrowia. Aktualny termin dostosowania mija 31 grudnia 2016 roku. Z reguły dostosowanie jednego szpitala do tzw. standardów pochłania dziesiątki milionów złotych, a rządowej pomocy na sfinansowanie tego zadania próżno wypatrują starostowie i prezydenci miast.

Kolejny przykład to wprowadzanie nowych przepisów ustawowych. W Powiecie Tarnogórskim wejście w życie w 2012 roku ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej spowodowało dodatkowe wydatki ok. 1,5 mln zł rocznie a dochody naszego powiatu z tego tytułu nie zwiększyły się.

Właściwie nie ma dziedziny działalności samorządu terytorialnego, w której nie znalazłyby się przykłady podkopywania przez rząd czy parlament finansów samorządowych. Mówię podkopywania, bo z reguły skutki tych działań objawiają się w postaci deficytu budżetu danej j.s.t. i w dalszej kolejności rosnącego zadłużenia.

W warunkach ciągłego zaskakiwania j.s.t. nowymi „cudownymi” propozycjami ze strony rządu samorządy oczekują przede wszystkim wzmocnienia fundamentów finansowych swojego działania.

Red. – Jak wzmocnić fundament finansowy jednostek samorządu terytorialnego?

J.K. – Fundamentem finansowym są dochody własne, gdyż naprawdę to one decydują o samodzielności gminy lub powiatu, dają możliwość wykazania się zaradnością i gospodarnością ich władz. Nie mniej sytuacja jest zróżnicowana, zależna nie tylko od zamożności danego regionu, ale również od ustroju danej j.s.t.

W mojej ocenie najsłabiej kształtują się fundamenty finansowe powiatów ziemskich. W województwie śląskim mamy takich powiatów 17-cie. Średnio w powiatach ziemskich dochody własne kształtują się na poziomie ok. 35% dochodów ogółem, gdy w powiatach grodzkich to już ok. 59%, a w miastach ok. 66% ogółu dochodów. Nawet gminy wiejskie wyprzedzają w tym zakresie powiaty ziemskie, gdyż w tych gminach ok. 48% dochodów stanowią dochody własne. Przypomnę, że obecnie dochodami własnymi j.s.t. są min.:

wpływy z podatków i opłat lokalnych,

dochody z majątku danej j.s.t,

spadki, zapisy i darowizny na rzecz danej j.s.t.,

dochody z kar pieniężnych i grzywien określonych w odrębnych przepisach,

odsetki od środków finansowych gromadzonych na rachunkach bankowych i inne.

W rozumieniu ustawy dochodami własnymi są również udziały we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) oraz z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT). Udziały samorządu w PIT wynoszą łącznie 51,19% z tego udziały gmin wynoszą 39,34%, powiatów 10,25%, województw 1,6%. Natomiast łączny udział j.s.t. w CIT wynosi 22,86% w tym gmin 6,71%, powiatów 1,4% oraz województw 14,75%.

Stąd wynika konieczność zmian ustrojowych, jeśli chodzi o finanse samorządowe w szczególności powiatów ziemskich, ale nie tylko. Konieczność zmian ustrojowych wynika również z panującego centralnego sposobu redystrybucji dochodów tj. wtórnego podziału dochodów społeczeństwa dokonującego się za pośrednictwem budżetu państwa. Jak widać z proporcji przedstawionych powyżej, a dotyczących dochodów z podstawowych podatków państwowych udział rządu w redystrybucji dochodów wynosi odpowiednio:

PIT blisko 50% tych dochodów,

CIT ok. 77% dochodów z tego źródła,

VAT – 100% dochodów z tego źródła.

 

Red. – Jakie zatem zmiany ustrojowe powinny być przeprowadzone?

J.K. – Po pierwsze na polu finansów j.s.t. Trzeba podjąć działania w celu wzmocnienia źródeł dochodów własnych jednostek samorządu terytorialnego. Jeszcze raz podkreślę wagę dochodów własnych, gdyż środki pochodzące z transferów budżetowych (głównie na zadania oświatowe) – subwencje i dotacje, powinny stanowić jedynie uzupełnienie własnych źródeł dochodów.

Od lat samorządowcy zabiegają bezskutecznie o zmianę proporcji w zakresie udziału w podatkach stanowiących dochód budżetu państwa tj. podwyższenie procentowego udziału zarówno w PIT jak i w CIT. Szczególnie martwi podejście posłów do powiatów ziemskich, które mają najmniejszy procentowy udział dochodów własnych w dochodach ogółem.

Druga propozycja to udział j.s.t. w dochodach budżetu państwa z VAT-u, ewentualnie spełnienie rządowej obietnicy refundacji samorządom podatku VAT z tytułu zrealizowanych inwestycji. Każda inwestycja samorządowa jest opodatkowana 23% VAT-em, a przecież dzięki gospodarności j.s.t. trochę tych inwestycji mamy. Według danych Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach w 2012 roku na inwestycje j.s.t. w woj. śląskim wydano ogółem 3,7 miliarda zł. Można przypuszczać, że ok. 850 mln złotych w tych wydatkach stanowił zapłacony do budżetu centralnego VAT. Wiemy jak wiele przedsięwzięć można było by sfinansować za te pieniądze.

Kolejnym polem, na którym należy przeprowadzić zmiany to struktura organizacyjna państwa. Należy wzmocnić pozycję i samodzielność gmin, powiatów i województw w państwie. W pierwszej kolejności zlikwidowałbym obecny samorządowo-rządowy model województwa. Dwuwładza w województwach, Marszałek kontra Wojewoda – jest po prostu szkodliwa i podatna na wszelkiego rodzaju konflikty, szczególnie, gdy wojewoda jest z innej opcji politycznej niż marszałek województwa. Swoją drogą, jeżeli przedstawicielem rządu w gminie może być samorządowy wójt, a przedstawicielem rządu w powiecie jest samorządowy starosta, to dlaczego w województwie rząd musi mieć swojego osobnego przedstawiciela w postaci wojewody? Moim zdaniem przedstawicielem rządu w województwie powinien być samorządowy wojewoda, a województwo powinno mieć tylko władze samorządowe. Przeciwnicy tej koncepcji od razu podnoszą alarm, a co z nadzorem prawnym nad j.s.t., przecież nie mogą same siebie kontrolować. Odpowiadam, nadzór prawny nad j.s.t. można przekazać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, gdzie częściowo już się znajduje.

W kontekście zmian ustrojowych można pokusić się o większą samorządność województw, co można określić mianem większej samodzielności lub autonomii jak to wprost artykułuje Ruch Autonomii Śląska.

Jestem zwolennikiem szerokiej dyskusji na temat autonomii samorządowych województw. Autonomia to przecież działanie w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Przekonany jestem, że to właściwy kierunek. Mam nadzieję, że dyskusja na temat autonomii Województwa Śląskiego przyczyni się do pozyskania zwolenników rozwoju samorządności w całej Polsce, a tym samym do akceptacji koncepcji oparcia struktury organizacyjnej państwa o autonomiczne – bardziej samodzielne – samorządowe województwa.

Red. – Dziękuję za rozmowę

Dodaj komentarz