Józef Korpak: Polityka – Region – Powiat | Strona oficjalna

Likwidacja odpadów po Zakładach Chemicznych – czas zatrzymany

Sprawa unieszkodliwienia niebezpiecznych odpadów po Zakładach Chemicznych „Tarnowskie Góry” w likwidacji ciągnie się niemal 20 lat.
Pozostałości po tych zakładach, powszechnie nazywane „tykającą bombą ekologiczną” , w roku 1994 zostały wpisane na krajową listę największych trucicieli tzw. „Listę 80”.

Stan ten jest bardzo niepokojący, bo zalegające odpady ciągle przenikają do środowiska, w tym zwłaszcza do zbiorników wód podziemnych (330 Gliwice i 327 Lubliniec – Myszków), które stanowią rezerwuar wody pitnej dla około 600 tys. mieszkańców Górnego Śląska !!!

W sprawie likwidacji odpadów pozostałych po Zakładach Chemicznych w Tarnowskich Górach czas zatrzymał się w roku 2010, kiedy to Zarząd Powiatu poprzedniej kadencji wdrożył do realizacji zadanie pod nazwą „Unieszkodliwienie co najmniej 72 tys. m3 odpadów niebezpiecznych oraz dokończenie rekultywacji kwatery K3 Centralnego Składowiska Odpadów na terenie byłych Zakładów Chemicznych w Tarnowskich Górach”.

Kiedy rozpocznie się kolejny etap prac?

Na to pytanie nie potrafi odpowiedzieć ani Starosta Tarnogórski Lucyna Ekkert, ani Wojewoda Śląski Zygmunt Łukaszczyk, ani Minister Środowiska Maciej Grabowski .

Problemu nie umieją lub nie chcą rozwiązać również śląscy parlamentarzyści, w szczególności reprezentujący Ziemię Tarnogórską poseł Tomasz Głogowski, który rozwiązania szuka w kolejnych, bezowocnych wizytach ministrów środowiska i innych resortów oraz prezesów narodowego i wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska. Pan Poseł prawdopodobnie zapomniał, że kluczowe w sprawie jest wdrożenie inicjatywy ustawodawczej dotyczącej zmiany ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami polegającej na umożliwieniu wywłaszczenia nieruchomości, w związku z realizacją celu publicznego, którym jest unieszkodliwienie odpadów niebezpiecznych.

O podjęcie tej inicjatywy zwracali się już w 2008 roku do Rady Ministrów RP Burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech oraz Starosta Tarnogórski Józef Korpak. Niestety do dnia dzisiejszego inicjatywa ta nie została pozytywnie rozpatrzona. Brak podstawy prawnej do wywłaszczenia nieruchomości w związku z koniecznością unieszkodliwienia odpadów będzie skutkował poważnymi konsekwencjami nie tylko dla powiatu tarnogórskiego i województwa śląskiego, ale również dla Polski, jako członka Unii Europejskiej.

Na zwałowisku nr 1 stanowiącym własność osób prywatnych znajduje się ok. 272,0 tys.m3 odpadów, których nie można będzie usunąć ani z wykorzystaniem środków UE ani krajowych funduszy ochrony środowiska. Ogółem do usunięcia pozostaje jeszcze ok. 410 tys. m3 odpadów. Szacowany koszt tego zadania to 120 mln zł a planowane dofinansowanie ze środków UE to 80 mln zł. Jeżeli inicjatywa ustawodawcza zgłoszona już 6 lat temu nie zostanie pozytywnie rozpatrzona to przepadną milionowe dotacje z UE a kosztowne rozwiązanie problemu spadnie na barki mieszkańców i władz Miasta Tarnowskie Góry, którzy będą zmuszeni przeprowadzić tzw. zastępcze wykonanie decyzji nakazującej Zakładom Chemicznym Tarnowskie Góry w likwidacji unieszkodliwienie pozostawionych odpadów.

Czy sprawa likwidacji odpadów po Zakładach Chemicznych Tarnowskie Góry nie obchodzi już Pani Starosty, Pana Wojewody i Panów Ministrów?

Czy nie powinna być traktowana priorytetowo ? Czy niemoc i brak woli politycznej ze strony rządzących tj. koalicji PO-PSL w sprawie zmiany ustawy musi skutkować zagrożeniem bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców Powiatu Tarnogórskiego jak i całej Aglomeracji Górnośląskiej ?

Licząc na dalsze głosy w tej sprawie pozostajemy z uszanowaniem.

Radni Rady Powiatu w Tarnowskich Górach skupieni w klubach:
Inicjatywa Obywatelska Powiatu Tarnogórskiego
Ruch Autonomii Śląska